piątek, 25 maja 2012

Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (1890): "Szląsk"



"Góry Izerskie składają się z dwóch równoległych łańcuchów, południowego i północnego; południowy prawie cały należy do Czech (Isergebirge, 1120 mt.), północny zaś prawie cały do Szląska (Wysoki Grzebień Izerski) i sięga w szczycie Tafelfichte [Smrk] 1123 mt. Oba te łańcuchy są niższe od właściwych gór Olbrzymich, posiadają formy płaskie i są pokryte rozległemi torfowiskami".




O Karkonoszach: "Wszystkie te szczyty przedstawiają dzikie rumowiska złomów granitowych. Te szare granitowe wyniosłości, na których tylko gdzie niegdzie osiedliła się kosodrzewina, tworzą uderzający kontrast z rozległemi płaskiemi grzbietami, przedstawiającemi zielona pastwiska, wśród których ciemne kępy kosodrzewiny stanowią jakby wyspy. Najwyższe z tych szczytów są Hoherad [Wielki Szyszak] (1508 mt.) na zachodzie i Schneekoppe (1605 mt.) na wschodzie; ten ostatni, najwyższy w całych Sudetach, wznosi się w kształcie odosobnionej piramidy. Widok z tej góry rozciąga się na obszar 130 do 150 klm. Znaczna głębokość dolin u stóp jego, rozmaitość kształtów i koloryt różnych wysokości górskich składają się tu na malowniczość krajobrazu. Na szczycie tym wznosi się kaplica, jeszcze na 15 mt. po nad nim wzniesiona. Stanowi ona wraz z dwoma obok stojącemi zajazdami najwyższy stale zamieszkany punkt i najwyższe obserwatorium meteorologiczne na północ Alp. Z powodu srogości burz i zamieci śnieżnych oraz dzikości granitowych złomów do szczytów gór Olbrzymich są przywiązane liczne legendy, np. o Ruebezahlu, kapryśnym olbrzymie, obdarzonym po części szlachetnemi, po części okrutnemi cechami".


"Między górami Olbrzymiemi i Kacbach [Kaczawskimi] leży kotlina Hirschbergu albo Warmbrunn (360 mt.), przez którą płynie Bober. Wyniesienie gór Olbrzymich tworzących po nad tą doliną ścianę na 1000 mt. wysoką, wytwarza urocze krajobrazy. Spadek gór ku tej dolinie jest nadzwyczaj stromy, głębokie nisze (cyrki), okolone stromemi ścianami skał, zasłonięte z południa od promieni słonecznych, wcisnęły się tu w zbocza gór. Spotykamy tu tak zwane "Śnieżne doły" (Schneegruben na Hohe Rad). Śnieg w nich przechowuje się często aż do Lipca. W podobnych kotlinach skalnych leżą jedynie górskie jeziora "Stawy" Wielki (1218 mt.), Mały (1175 mt.) na Schneekoppe, utworzone przez wały z rumowisk, powstrzymujących odpływ wód zbierających się ze śniegów. Z tych głębokich nisza jako też z innych części grzbietu zbiegają po zboczach liczne doliny, które malowniczo urozmaicają stoki gór. W dolinach tych pienią się obfite górskie potoki i spływają ze szumem ku kotlinie Jeleniogóry (Hirschberg). Tu i ówdzie tworzą one małe kaskady, jak np. Zackenfall, która wyżłobiła sobie z biegiem czasu wąwóz na 200 mt. głęboki. Kotlina Jeleniogóry posiada grunt równy, miejscami nawet bagnisty, usiany licznemi stawami. Dokoła zaś jest opasana górami: na południu góry Olbrzymie, na północy góry Kacbach, na wschodzie znany nam już grzbiet Kamieniogórski (Landshut), przez który rzeka Bober toruje sobie drogę do kotliny".


"Górskie bory pokrywają wielkie przestrzenie na grzbietach, zboczach i wąwozach gór (w zachodnich Sudetach jeszcze 48% obszaru), szczególniej grzbiety gór Olbrzymich i Waldenburskich [Wałbrzyskich] są pokryte prawie bez przerwy lasami. W ogóle lasy występują w Sudetach więcej po stronie szląskiej niż czeskiej, gdzie uległy znacznemu wyniszczeniu, ustępując miejsca pastwiskom górskim. W lasach tych przeważają jodły i świerki, podrzędne zaś miejsce zajmują modrzewie, klony i buki. Na najwyższych częściach gór drzewa karłowacieją, świerki są wielkości człowieka, brzozy i buki stają się krzewami; panującem drzewem karłowatem jest to podobna do sosny kosodrzewina, której gałęzie rozciągają się przy ziemi. [...] Najwspanialszy las liściasty na Szląsku rozciąga się między Oławą i Brzegiem, po prawej stronie Odry, posiada olbrzymie drzewa o 6 mt. obwodu i przeszło 30 mt. wysokości. Obok dębów rosną tu buki, klony, wiązy, lipy. Las ten, zwany Książęcym (Fuerstenwald), obfituje w zwierzynę; panujący zjeżdżają tu na łowy".

"Największą więc temperaturę na Szląsku spotykamy w Zatoce Szląskiej i w Bramie Morawskiej; we Wrocławiu średnia roczna temperatura wynosi 8 ° C., w Bramie Morawskiej, jakkolwiek nieco więcej wzniesionej, ale zato dalej na południe wysuniętej, temperatura jest nieco wyższa 9°-10° a w Bernacicach (Barsdorf) nawet przeszło 10°. W okolicach górzystych temperatura jest naturalnie niższą; w kotlinach Hirschberg i Kładzkiej tylko 7° a na Schneekoppe tylko 0°, a więc tyle co na Nordkapie. Średnie najgorętszego i najzimniejszego miesiąca na równinach różnią się o 20 (lipiec +18.5, styczeń - 1.5), im wyżej, tem różnica ta się zmniejsza, albowiem temperatura w lecie szybciej ubywa ku górze niż w zimie, tak iż lato w górach jest daleko chłodniejsze, a zima nie wiele ostrzejsza niż na równinach; podczas ostrych zim szczyty są nawet czasami cieplejsze niż okoliczne kotliny, albowiem w kotlinach zbiera się niby jezioro ciężkiego zimnego powietrza. Największe zimno, jakie kiedykolwiek zaobserwowano na Szląsku, czyli absolutne minimum, wynosi - 30; największe gorąco, to jest absolutne maksimum, + 40 C. W zimie zamarzają prawie wszystkie rzeki równiny, nawet Odra pokrywa się grubym lodem, tylko bardzo bystre górskie potoki nie zamarzają".


"Ze zwierząt ssących dzikich jako przedmiot polowania uwagi godne są jelenie i sarny, które jeszcze, z powodu oszczędzania ich, znajdują się w większych lasach gór i równin. Dziki znajdują się tylko w bagnistych okolicach równin; zając jest wszędzie rozpowszechniony; dzikie króliki pojawiają się w niektórych okolicach, np. pod Zielonogórą i Lubaniem. Inne zwierzęta jak lisy, chomiki, tchórze, kuny i łasice z powodu futra lub szkodliwości zostały znacznie wytępione. Pojedyncze wilki zachodzą tu jeszcze z sąsiedniej Polski w zimie. Dawniej w niedostępnych leśnych kryjówkach żyły żubry; bobry były jeszcze w XIII w. dość liczne. Ostatni niedźwiedź został zabity w r. 1770 w górach Olbrzymich; prawie w tym samym czasie zaginął ryś i dziki kot. Czarny szczur domowy został pokonany przez większego szczura wędrownego. [...] Hodowla owiec bardzo rozwinięta (jarmark na wełnę we Wrocławiu i liczne fabryki sukna), zmniejszyła się nieco w ostatnich czasach; powodem tego jest przywóz   wełny z zamorskich krajów do Europy. Kozy znajdujemy w górach, gdzie niszczą lasy. W górach znajduje się też nieco osłów. Mleko ich używane jest jako napój dla chorych w niektórych górskich miejscowościach kąpielowych, a same zwierzęta do jeżdżenia po górach. Najwięcej jest ich w Salzbrunn [Szczawno Zdrój] i w kotlinie kładzkiej. Z powodu braku rzek rybnych hodują na Szląsku ryby sztucznie w niezliczonych stawach (przeważnie karpie), a następnie puszczają je do rzek. Pszczelnictwo rozwinęło się koło `1845 r. (Jan Dzierżon, "ojciec pszczół"). W większej części okolic przypada na 1 klm. kw. 3-4 ulów, zaś w okolicach obfitujących w węgiel i huty przypada tylko 1-2".


[pisownia oryginalna]

wtorek, 22 maja 2012

A może Góry Płuczkowe?

Skoro "ryžě" to po czesku płuczka, to może Riesengebirge to w istocie Ryžengebirge - Góry Płuczkowe?


[G. Agricola, De Re Metallica]

piątek, 18 maja 2012

Z cyklu Portrety / from the Portraits series (Chromiec)


Walenty Roździeński "Officina ferraria, abo huta y warstat z kuźniami szlachetnego dzieła żelaznego"

Wielkie użytki ziemne miejscy niektóremi
Z łaski swojej Pan Bóg dał tej to szląskiej ziemi
Ma rudę taką, z której tak dobrze działają
Żelaza, że mu równia w Europie nie mają.

Jest srebrnego kruszca dość, jest też i miedziany,
Który w Gorach Ryfejskich bywa najdowany
Niedaleko Boberu rzeki, u starego
Miasteczka Kupherbergu, tak z miedzi znanego.

Są kruszce i w niektórych rzekach piaski złote
I kamienie najdują drogie rozmaite:
Safiry, dyjamenty nad miarę ozdobne
We wszem kształcie i glancu indyjskim podobne.

Jaspidy w Irzkienberku między Sudetami
Osobliwe najdują z różnymi farbami,
Hyjacynty, rubiny w Izerze najdują
I w tych zrzodłach, co piasek złoty z nich wyjmują.

W Hirzbrunnie, w Kupherbergu i u Elbowego
Zrzodła biorą magnesy od czasu dawnego,
Pod Gryfibergą perły śliczne z rzeki Kwisy
Wyjmują, jak grochowe ziarna tymi czasy.

Granaty, błyskające z czyrwona kamyki,
Najdują w Izerwige u Izera rzeki
I w potokach sudeckich, a przy wielkiej gorze
Ryzenbergu ametyst wyborny się bierze.
[wyd. 1612]