niedziela, 31 lipca 2011

Podróże w czasie / Time Travel (Kopaniec)





Chwilę później, krocząc do wejścia wąską betonową groblą przy ścianie - od przodu zupa z końskiego gnoju po kostki - stawiam krok prawą nogą, ale stopa nie natrafia na opór i zapadam się po samą pachwinę, a kiedy się wynurzam, obaj z Radkiem zastanawiamy się jakby to było wykonać pełne zanurzenie, a ja myślę, że to jest jedyny sposób na podróże w czasie...

Ten moment, kiedy jeszcze nic się nie wydarzyło, a już wszystko może się zdarzyć, kiedy suniemy w dół, w to łono, tę pierwotną czeluść, i nie wiemy, jak głęboka ona jest, ten moment wyzwala nas z władzy czasu, a raczej z władzy "teraz": zanurzając się bez wysiłku ani jednego muskułu, bez jednej myśli, jesteśmy jak zawieszeni w bezczasie, absolutnej potencjalności, i wtedy podróżujemy naprawdę.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza