Towarzystwo Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce / Polish Society for the Protection of Ancient Trees
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grudza (Birngrutz). Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grudza (Birngrutz). Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 kwietnia 2016
niedziela, 1 listopada 2015
sobota, 19 września 2015
niedziela, 23 sierpnia 2015
Sensacyjnie: prawdopodobnie najgrubsza (pojedyncza) i najstarsza grusza (Pyrus communis) w Polsce: 490 cm obwodu, wiek ok. 300 lat! / Probably the thickest (single) and oldest pear tree in Poland! Girdle 490 cm, estimated age 300 years!
Pacyniak (1992) podaje jako najstarszą i nagrubszą gruszę domową w Polsce tę rosnącą w Hajdukach Niskich w gminie Nysa, woj. opolskie: obwód 287 cm, wiek 157 lat. "Pień ma silny skręt włókien, a jego obwód na wysokości 2 metrów od ziemi przekracza 300 cm".
Jako jedną z najstarszych grusz pospolitych wymienia tę w Nekli, woj, wielkopolskie: obwód 329 cm, wiek 192 lata.
A. Żukowski ("Sławne drzewa województwa śląskiego", 2006) opisuje "gruszę olbrzymkę" w Pniowcu (powiat tarnógórski) - obwód 545 cm! - ta jednak wyraźnie składa się z trzech zrośniętych pni.
Jorg - który zawodowo pracuje z drzewami m. in. w Niemczech - ocenił wiek Gruszy Grudzkiej - która ma 490 cm obwodu w najgrubszym miejscu - na 250-350 lat. Jest to ocena oparta na doświadczeniu i opiniach profesjonalistów na południu Niemiec, skąd, jak sugeruje, wraz z Frankami, takie odmiany grusz przybyły w te strony. Co ciekawe, pisząc o gruszy domowej, Pacyniak w "Najstarszych drzewach w Polsce" zaznacza, że "szczególnie stare olbrzymy spotykamy w Szwajcarii i zachodnich Niemczech".
I jesze jeden trop: po niemiecku grusza to Birne - czyżby więc Birngrutz oznaczało Gruszkową Grudzę?
I jesze jeden trop: po niemiecku grusza to Birne - czyżby więc Birngrutz oznaczało Gruszkową Grudzę?
"Do usunięcia posuszu wystarczy 3-przęsłowa drabina i piłka na wysięgniku. Jakość cięć nie bardzo istotna, bo drzewo nie bardzo kalusuje. Pień i konary dudnią przy uderzaniu młotkiem diagnostycznym. Prawdopodobnie większa część transportu idzie przez korzenie przybyszowe. Jedyne rozwiązanie, jakie widzę to podpory w newralgicznych miejscach- pewnie ze trzy. Sens tego duży, bo mechanika ledwo ledwo. Te jesionki pod obrysem trzeba wyciąć bo konkurują. Sensowne byłyby nasadzenia iglaste jako naturalna osłona przed izerskimi zefirkami. W odległości 1,5 - 2 wys. gruszy. Liście nieco inne niż u Seneta Dolatowski. Czy można zaliczyć do gruszy pospolitej? Samo oznaczenie to już przygoda. Pewnie jakiś 500-krotny mieszaniec".
Subskrybuj:
Posty (Atom)














































