Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Podsiadło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jacek Podsiadło. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 września 2015

Jacek Podsiadło: Litany / Litania

Courtesy of Jacek Podsiadło we are pleased to present an English translation of his poem Litany [Litania], originally published in Wiersze zebrane (Lampa i Iskra Boża, Warszawa, 1998, vol. 2, p. 8).

LITANY

Oh consoler of the afflicted. 
Oh morning star. 
Oh spiritual rose. 
Oh love virtuoso. 
Oh effective narcosis. 
Oh escape of the sinful. 
Oh exclusive part of Hollywood. 
Oh Calabrian music. 
Oh metaphysical revolutionary. 
Oh Nedezhda Smetska, Natalia Armfeldt, Liza Durnova, Vera Zasulich. 
Oh queen of the highest registers of imagination. 
Oh river unswum, border uncrossed, land untouched by foot. 
Oh cause of my joy. 
Oh vineyard of Antarctica. 
Oh golden smoke. 
Oh Gioconda of central Europe. 
Oh maiden mad and wise. 
Oh wave of fear, rescue lifeboat. 
Oh good weather. 
Oh longing of prisoners. 
Oh trained owl. 
Oh nunlike witch.
Oh gutter of trust. 
Oh edible poison, never-met neighbour, apathic ecstasy. 
Oh fast-response Mother of God. 
Oh tooth-breaking mantra. 
Oh my little angel 
- do something."

LITANIA

Pocieszycielko strapionych.
Gwiazdo poranna.
Różo duchowa,
Miłosna wirtuozerko.
Narkozo skuteczna.
Ucieczko grzesznych.
Ekskluzywna dzielnico Hollywood.
Kalabryjska muzyko.
Metafizyczna rewolucjonistko.
Nadieżdo Smiecka, Natalio Armfeldt, Lizo Durnowa, Wiero Zasulicz.
Królowo najwyższych rejestrów wyobraźni.
Rzeko nie przepłynięta, granico nie przekroczona, ziemio nie tknięta stopą.
Przyczyno mojej radości.
Winnico Antarktydy.
Dymie złoty.
Giocondo środkowej Europy.
Panno szalona i mądra.
Falo strachu, ratunkowa szalupo.
Dobra pogodo.
Tęsknoto więźniów.
Oswojona sowo.
Zakonna czarownico.
Rynno zaufania.
Jadalna trucizno, sąsiadko niespotykana, apatyczna ekstazo.
Matko Boska szybkiego reagowania.
Mantro wybijająca zęby.
Mój mały aniołku
- zrób coś.
[89.06.28-30]




środa, 15 czerwca 2011

Jacek Podsiadło, "Noc w pokoiku na górze w Kopańcu"

[Chmura nad Kopańcem widziana ze szczytu Smolnika, 14.6.2011]


"Noc w pokoiku na górze w Kopańcu"

Raz po raz wzdycham, staram się robić to z ulgą.
Piszę sztukę drwiącą z bogów.
Wielkie pytania miażdżą małe odpowiedzi.
Ten trzeci, który nie jest mną ani wierszem,
rozdaje karty z miną, jakby gra szła o życie.
Sypie się wiatr z rękawa. Pula dla niego.
Mniejszą stawkę. W ciemno.
Ciemno. Czarna polewka, stół.

86.08.27

[Jacek Podsiadło, Wiersze zebrane, Lampa i Iskra Boża, Warszawa 1998, s. 299]

Podziękowania dla Beaty Chlebowskiej za odkrycie tekstu.