["Die Venediger auf der Iser", w: Heimatbuch des Kreises Lowenberg in Schlesien, przełożył Tomasz Pryll]
Towarzystwo Ochrony Najstarszych Drzew w Polsce / Polish Society for the Protection of Ancient Trees
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcy Jar. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jagnięcy Jar. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 maja 2015
Die Venediger auf der Iser [Wenecjanie/Walonowie z Izery]: "W czasach, gdy walońscy poszukiwacze skarbów wydobywali w śląskich górach złoto i kamienie szlachetne, wielu z nich mieszkało na górze, w Izerze [Gross Iser]. Jeden z Walonów codziennie znikał w cichym, odludnym Jagnięcym Jarze. Jego tajemnicze, skryte zachowanie wzbudziło ciekawość mieszkańców Gór Izerskich. Pewnego razu śledził go w lesie jakiś człowiek z Wielkiej Izery i niespodziewanie został zaatakowany przez kozła o czarnym runie, który wcisnął mu się między nogi i wyniósł go aż ku odkrytej ścieżce na górskim grzbiecie. (...) I odtąd nikt już nie śmiał śledzić Walonów podczas ich tajemniczych poszukiwań"
poniedziałek, 2 lipca 2012
Jagnięcy Jar
Kilka obrazków z wczorajszej wycieczki do Jagnięcego Jaru (Lammergrund)...
Wyruszam o 10.45 z Rozdroża żółtym szlakiem...
Widok z tzw. Drogi Panoramicznej na Kamienicę (973 m), po lewej widoczne gołoborza:
Robotnice Formica rufa transportujące samicę Rhyssa persuasoria:
Na Rozdroże pod Kopą (Tänkenkamm, 998 m) docieram w samo południe...
Stamtąd do Jagnięcego Jaru ok. 20 minut. Po drodze wesołym "Ahoj!" pozdrawia mnie najpierw siedemdziesięcioletnia rowerzystka, a potem równie młody joggingowiec... Wszystko to na wysokości 1000 metrów nad poziomem morza! Pod względem usportowienia Czesi wydają się przeciwieństwem naszej otłuszczonej nacji...
Jagnięcy Jar, widok ku południowemu zachodowi:
Most z 1929 roku...
Jagnięcy Potok (Lammerwasser) pięknie przeciska się przez skały, co w połączeniu z niezliczonymi "głęboczkami" i stosunkowo ciepłą wodą tworzy miejscami niemalże adriatycką jakość...
Widok na Grzbiet Kamienicki, po prawej Wysoki Kamień (1058 m):
Skarbki, stąd w dół na Rozdroże ok. 1 godziny:
Wyruszam o 10.45 z Rozdroża żółtym szlakiem...
Widok z tzw. Drogi Panoramicznej na Kamienicę (973 m), po lewej widoczne gołoborza:
Robotnice Formica rufa transportujące samicę Rhyssa persuasoria:
Na Rozdroże pod Kopą (Tänkenkamm, 998 m) docieram w samo południe...
Stamtąd do Jagnięcego Jaru ok. 20 minut. Po drodze wesołym "Ahoj!" pozdrawia mnie najpierw siedemdziesięcioletnia rowerzystka, a potem równie młody joggingowiec... Wszystko to na wysokości 1000 metrów nad poziomem morza! Pod względem usportowienia Czesi wydają się przeciwieństwem naszej otłuszczonej nacji...
Jagnięcy Jar, widok ku południowemu zachodowi:
Most z 1929 roku...
Jagnięcy Potok (Lammerwasser) pięknie przeciska się przez skały, co w połączeniu z niezliczonymi "głęboczkami" i stosunkowo ciepłą wodą tworzy miejscami niemalże adriatycką jakość...
Docieram do źródlisk Jagnięcego (ok. 1050 m) i ostatnie paręset metrów prę na azymut przez podmokły teren do spotkania z czerwonym szlakiem, który doprowadza mnie po chwili na Flinsa (godz. 14.45)...
Widok na Grzbiet Kamienicki, po prawej Wysoki Kamień (1058 m):
Skarbki, stąd w dół na Rozdroże ok. 1 godziny:
Etykiety:
Biały Flins,
Biały Kamień,
Izerskie Garby,
Jagnięcy Jar,
Jagnięcy Potok,
Kopalnia Stanisław,
Lammergrund,
Lammerwasser,
Rhyssa persuasoria,
Weisse Flins,
Weisser Steinrucken,
Zielona Kopa
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















